strony (smartfon) atakują nas mało potrzebne informacje, z którymi
chcemy być na bieżąco i boimy się je pominąć. Mój 14 brat, ma
obecnie problem z obejrzeniem wszystkich filmów z polubionych
kanałów na YouTubie, bo … nie wystarcza mu na to czasu. Marnujemy
czas, przeglądają „facebooki” innych ludzi, przeglądając
różne portale z nowinkami, czy kilkanaście razy dziennie,
zaglądając do skrzynki mailowej.
sprawdzało się tylko w pracy (i to nie codziennie), a wiadomości
na temat zdrowia, czerpałem z 2 miesięczników, które za darmo
przychodziły do apteki. Były to „Diabetyk” oraz „Moda na
Zdrowie” (w wersji rozszerzonej dla farmaceutów). Dodatkowo,
czytałem „Pharmindex” i zapoznawałem się z nowymi lekami,
które pojawiały się w aptece.
mniej, od innych, a niektóre artykuły, czytało się po 10 razy.
Dziś wystarczy wpisać w Google dowolną frazę związaną ze
zdrowiem, a wyskoczy nam tyle artykułów, że nie zdążymy ich
przeczytać do końca życia.
bardziej wartościowa i dłużej zostaje w głowie, od przypadkowych
i niepotwierdzonych informacji z różnego rodzaju blogów. Często
są to wiadomości mylne i pisane z myślą o sensacji.
technologiczne, bez większego powodu i czytam na tematy, które
interesują mnie w niewielkim stopniu. Co jakiś czas pojawia się w
sprzedaży nowy smartfon, a ludzie w komentarzach, ostro wyzywają
się od fanbojów jednej czy drugiej firmy. Wchodząc na strony
regionalne czy polityczne, można jedynie się zdenerwować i nauczyć
nowego repertuaru brzydkich słów z komentarzy.
Tutaj niewiele, 3 dość rzadko aktualizowane blogi.
coś ciekawszego? Pozostają wtedy strony, które pomagają w pracy i
rozwoju osobistym. Na YouTube, subskrybuję około 25 kanałów na
temat programowania, a na oglądanie wszystkich dodanych filmów,
musiałbym poświęcać kilka godzin dziennie.
programowania, co da około 10 artykułów dziennie. Świetna wymówka
– nie mogę rozpocząć pracy, bo muszę czytać o tym, jak lepiej
pracować. Błędne koło. Do ogarnięcia zostają jeszcze 2 zawodowe
fora o programowaniu. Może lepiej będzie pracować na pół etatu,
bo jeszcze coś mnie ominie?
tym walczyć?
informacji opublikowanej przez internet. Jadąc rano tramwajem,
zobaczysz, że 90% osób trzyma w ręku smartfony i uparcie skrolluje
ekran po to, by nie przeoczyć nic ważnego. Tymczasem, żadna z
takich informacji opublikowanych w sieci nie ma w rzeczywistości dla
nas żadnego znaczenia. Co w naszym życiu zmienia, że nowy Macbook
ma problemy z zacinaniem się klawiszy, albo to, że w Meksyku było
trzęsienie ziemi? Oprócz tego, że chwilowo zdenerwujemy się i
poczujemy się gorzej, praktycznie nic.
artykułu, wskazuje na problemy XXI wieku, z którymi muszą zmagać
się młode osoby. Informacja jest dziś darmowa i dostępna na
kliknięcie myszką. Gdy zaczynałem programować, miałem tylko
jedną, słabo skserowaną książkę na temat programowania i
komputer bez internetu i mogłem w pełni skupić się na tym, co
robiłem.
które wypróbowałem na sobie i które dają pozytywne efekty, jeśli
chodzi o unikanie rozproszeń.
techniką Pomodoro
przypadku, sprawdza się wyśmienicie. Praca 25 minut bez rozproszeń,
daje znacznie lepsze efekty, niż 2 godziny pracy, podczas których
piszemy z kimś na Facebooku czy przeglądamy Allegro i jednocześnie,
udajemy że pracujemy.
sobie budzik za 25 minut. Następnie poświęć ten czas wyłącznie
na naukę lub pracę. Po 25 minutach zrób krótką przerwę (około
5 minut), i wracaj do roboty. Oddziel od siebie czas nauki i pracy od
czasu relaksu. Podczas Pomodoro nie wyłączam Internetu, ponieważ
jest mi on potrzebny do wyszukiwania informacji. Zamiast tego
zawieram ze sobą umowę – jeśli przerwę pracę, Pomodoro nie
jest zaliczone.
programów do blokowania niepotrzebnych stron
zablokować strony, na których marnujesz najwięcej czasu, a także
dowiesz się, jak wiele razy chciałeś na nie wejść. Dodatek można
łatwo wyłączyć, ale mimo to pomoże Ci on w lepszym kontrolowaniu
swoich nawyków. Niestety, ale wchodzenie na Facebooka czy inne
Demotywatory, to nawyk, z którym trzeba walczyć. Zamiast przeglądać
10 stron na dany temat, zablokuj 9 i zostaw sobie jedną.
całkowicie
zdaniem, przekleństwem naszych czasów są managerowie, którzy co 5
minut piszą do nas maile w stylu – kiedy skończysz swoją pracę.
Czasem aż chce się napisać – jeśli będę musiał z Tobą
pisać, to nigdy.
się od sieci, by stworzyć coś wielkiego.
rozprawy na temat algorytmiki, która stanowi dla wielu osób jedno z
najważniejszych dzieł na temat technologii komputerowych. Stworzył
on także język TeX, który jest stosowany do dziś do pisania prac
na uczelniach technicznych. Donald Knuth napisał też ważne słowa
– „Poczta elektroniczna jest dla osób, które chcą być na
bieżąco, ale nie dla mnie”. Knuth od wielu lat nie używa maila,
ponieważ skupia się na pisaniu kolejnych tomów swojego dzieła i
zgłębia tajniki informatyki.
komputerze z systemem operacyjnym DOS, który pozwala mu się w pełni
skupić na tekście. Autor odniósł ogromny sukces dzięki
serialowi, który powstał na bazie jego książek.
wspomnieć, że gdy komputery pojawiły się w Polsce, autor był już
w podeszłym wieku.
tym celu, możesz użyć na przykład dobrze skonfigurowanego Gmaila,
usuwającego, większość niepotrzebnych informacji. Bez skrupułów
usuwaj spam i nakładaj filtry na wiadomości reklamowe, które do
niego nie trafiły.
śledzenia znajomych, którzy nie publikują nic wartościowego.
urządzenie pozwala nam na zapoznanie się z wartościową wiedzą
(także literaturą światową), a nie oferuje zbyt wielu opcji
multimedialnych. Jeśli chodzi o smartfony, to jestem ich zagorzałym
przeciwnikiem. Używam smartfona tylko do nawigowania po mieście, a
przez resztę czasu, jest wyłączony.
jednej ważnej rzeczy
informacji w sieci. Zamiast tego, często wchodził na swoją stronę
i zastanawiał się, co jeszcze można na niej poprawić. Na takie
rozmyślania powinien mieć czas każdy z nas – przyglądajmy się
swojemu życiu i planujmy, co jeszcze możemy zrobić, by czuć się
lepiej i być zdrowszymi. Jeśli prowadzisz firmę, nie trać czasu
na ciągłe odbieranie maili – lepiej jest przyjrzeć się temu, co
robisz, z większej odległości.
ważne jest odłączenie/odłączanie się od sieci?
umysł w niewłaściwym kierunku. Życie bez Internetu jest dziś
trudne (używa go bez problemu nawet moja Mama), ale spędzanie w nim
zbyt dużo czasu, pogarsza jakość życia i sprawia, że się nie
realizujemy na płaszczyźnie zawodowej oraz osobistej.
podtrzymywaniu internetowych kontaktów, lepiej jest znaleźć jedną
dziedzinę, w której chcemy być najlepsi i się w niej rozwijać.
Jeśli jednak będziemy cały czas trzymać w ręku telefon i
sprawdzać maile, ta sztuka nam się nie uda.
szczęśliwe życie – zabawę z dzieckiem czy pupilem, czytane
pięknych książek czy naukę nowych rzeczy.


