dowiesz się, które zioła były największymi „gwiazdami” w
2014 roku.
czystek, o którym czytaliście najczęściej. Miała na to wpływ na
pewno jedna z audycji, zaprezentowana na antenie radiowej „Trójki”.
Inne teksty, które wzbudziły waszą ciekawość, to informacje o:
coraz więcej osób. Bardzo mnie to cieszy, ale nie zapominajmy, by
przede wszystkim poznać działanie naszych polskich, sprawdzonych
ziół. Dopiero potem zaczynajmy przygodę z ziołami z innych
krajów. Apeluje także o rozwagę w przypadku leczenia ziołami poważnych chorób i w przypadku stosowania ich u dzieci. Pamiętaj, że jeśli ktoś napisze w internecie, że dany środek jest skuteczny, nie oznacza to, że tak jest na prawdę. Wiele opinii na temat różnych preparatów (szczególnie nowych), jest pisana nie przez chore osoby, a przez marketingowców.
Ostatnio uruchomiłem także newsletter, dzięki któremu możesz
otrzymywać posty na e-maila. Znajdziesz go klikając na zdjęcie z
darmowym e-bookiem. Daj mi znać, czy takie akcje Ci się podobają.
hucznego Sylwestra.


Nie jestem do tego przekonany, wiele "cudownych" ziół z dalekich krajów to efekt pracy marketingowców. Sok z noni – brak dowodów skuteczności. Czystek – nie ma dowodów i badań. Nasiona chia – takie same działania, jak len, a dużo droższe. W naszej medycynie ludowej jest wiele ziół, które są lepiej sprawdzone, niż te z zagranicy. Na przeziębienie genialna jest malina albo sok z czarnego bzu – nie trzeba szukać w ziołach z innych krajów.
Z tymi lekami ziołowymi z odległych miejsc często jest tak, że po prostu są dużo lepiej przebadane, niż wiele ziół z naszej strefy, a jednak na te czasy lepiej i bezpieczniej stosować coś przebadanego, niż tylko gdzie nie gdzie znanego ludowo ;-).
Udanego, bardzo dobrego roku 2015!