czwartek, 5 lutego 2015

Odtruwanie organizmu – Co „oni” chcą, byś wiedział na ten temat

W tej chwili na pewno nie pamiętasz nic, ze swoich postanowień noworocznych. Jeśli jeszcze nie schudłeś, nie zacząłeś biegać i nie osiągnąłeś innych celów, powinieneś przynajmniej „oczyścić” organizm, „odtruć” się i wspomóc swoją udręczoną wątrobę i nerki. Zapewniam Cię, nie potrzebujesz tego. Oczyszczanie nie istnieje.

W sieci pojawiają się zarówno całe zestawy oczyszczające:


jak i książki na ten temat

Produkty „na oczyszczanie” znajdziesz w aptekach i sklepach zielarskich. Czy rozpoczęcie 2015 roku od oczyszczania organizmu to dobry sposób?

Oczyszczanie organizmu nie istnieje

Oczyszczanie organizmu to pojęcie stworzone na potrzeby reklamy. Odtruwanie się to wydawanie pieniędzy na schorzenie, które nie istnieje.
O zatruciu organizmu możemy mówić tylko wtedy, gdy ktoś przedawkuje leki, alkohol (nie wliczam w to Polaków, ale w Australii polski spirytus spowodował śmierć)
lub inne substancje chemiczne. Nigdy nie zdarzyło się, by osoba trafiła na oddział toksykologii dlatego, że prowadził niezdrowy tryb życia.
Detoks, który możemy przeprowadzić sami, jest oparty na bardzo słabych fundamentach, dlatego dziwię się, dlaczego ludzie w niego wierzą.

Nasz organizm kumuluje toksyny, dlatego musimy się oczyszczać

Wiele osób wierzy w to stwierdzenie mimo tego, że nie ma ono podstaw naukowych. Religie także mówią o tym, że musimy się „oczyszczać” z grzechów. Te stwierdzenia trafiają celnie w potrzeby emocjonalne człowieka i były podstawą do stworzenia niesprawdzonych teorii medycznych. Około roku 1900 często mówiono o samozatruwaniu się organizmu, które prowadziło do chorób. Jego oczyszczenie miało być metodą leczenia wszystkich chorób.
Medycyna się rozwinęła i badacze potwierdzili, że organizm się nie zatruwa, ale zakrzewione w nas poglądy z XIX wieku pozwalają sprzedawać środki na oczyszczenie.
Firmy straszą nas tym, że wokół nas jest znacznie więcej zanieczyszczeń, takich jak:
  • dodatki do żywności
  • sól
  • mięso
  • fluor
  • leki
  • smog
  • szczepionki
  • GMO
  • szklaneczka wypita przed snem
  • gluten
Według nich, wszystkie te składniki kumulują się w organizmie i szkodzą Twojemu zdrowiu. Nie wiadomo, jakie konkretnie substancje chemiczne mają kumulować się w ciele i w jaki sposób działają na organizm, ale według producentów suplementów diety, należy je usuwać.
Z żadnej z reklam preparatów na oczyszczanie nie dowiesz się, w jaki konkretnie sposób działają na Twoje ciało substancje, które się w nim kumulują. Zwróć uwagę na to, że są one zawsze nazwane toksynami. Nawet, jeśli jesteś zdrowy, powinieneś oczyszczać organizm.
Bardzo popularne jest oczyszczanie jelit za pomocą dużych dawek błonnika. Według niektórych bajkopisarzy, autorów(Tombak), w jelicie grubym znajduje się kilka kilogramów mas kałowych, które zatruwają organizm. Ten pomysł podchwyciło wiele firm.
Łatwo można udowodnić, jak kłamliwe jest stwierdzenie o istnieniu złogów jelitowych – wystarczy zapytać lekarza, który wykonywał kolonoskopię o to, czy widział te złogi.

Choroba jest spowodowana zatruciem toksynami

W reklamach często czytamy, że choroby są wywołane zatruciem organizmu. Jeśli masz bóle głowy, nie możesz spać, masz nadwagę, według reklam jest to spowodowane zatruciem organizmu.
W reklamach nie znajdziesz odpowiedzi na to, dlaczego toksyny wywołują te choroby, lub te wyjaśnienia są bardzo mętne. Nigdy nie spotkasz się też z określeniem, która toksyna odpowiada za konkretny objaw choroby. Trudno się temu dziwić, skoro nie potwierdzono wpływu domniemanego zatrucia na zachorowania.
Nasze ciała są narażone na działanie substancji chemicznych, jednak obecność którejś z nich nie znaczy, że od razu wywołuje ona chorobę. Organizm świetnie broni się przed toksynami i je usuwa – skóra, nerki, układ limfatyczny i pokarmowy, a także wątroba – to wszystko jest po to, by usuwać toksyny.
Bardzo ważna jest dawka – substancja w małej ilości może być lekarstwem, a gdy jest jej zbyt dużo powoduje zaburzenia. Dotyczy to nawet wody.
Gluten - dziś określany jako trucizna

Wątroba i nerki to nie filtr

Osoby zajmujące się reklamowaniem preparatów na oczyszczanie stosują duże uproszczenia, na przykład podczas pokazywania tego, jak działa nasza wątroba i nerki. W wątrobie zachodzi tysiące reakcji chemicznych, które pozwalają zamienić zanieczyszczenia w substancje, które wydalane są przez żółć i mocz. Wątroba oczyszcza się sama, a toksyny się w niej nie kumulują, podobnie jest z nerkami. Jeśli ktoś pokazuje te organy jak filtr w akwarium, który trzeba raz na jakiś czas oczyścić z brudu, albo kłamie, albo wiedzę o funkcjonowaniu organizmu czerpał z podręcznika biologii do gimnazjum.

Oczyszczanie organizmu usuwa toksyny

Nie ma na to żadnych dowodów. Nie dowiedziono tego, że usuwanie toksyn z organizmu może przynieść jakieś korzyści dla zdrowia.
Niewiele się mówi o tym, że mogą być one niebezpieczne.
Jedzenie większej ilości warzyw i błonnika raczej nikomu nie zaszkodziło, jednak takie metody oczyszczania, jak lewatywy z kawy, zastrzyki z witamin czy przeczyszczanie się herbatkami z senesu, prowadzi do zaburzenia funkcjonowania organizmu.
Preparaty na wątrobę – na przykład ostropest plamisty. Dzięki niemu wątroba ma się odbudowywać i działać wydajniej, jednak na temat jego działania oczyszczającego nie ma żadnych dowodów. Badano jego działanie na pacjentach z uszkodzeniami wątroby i nie wykryto korzystnego wpływu.
Środki przeczyszczające – senes, rzewień, cascara, kruszyna. Mają one oczyszczać organizm, jednak długie przyjmowanie powoduje odwodnienie i niedobór jonów potasu. Przyjmowanie tych środków może powodować przyzwyczajenie. Producenci często piszą o tym, że jednym z objawów oczyszczania organizmu jest zaparcie – to idealny przykład sprzedawania produktu uzupełniającego.
Podczas przyjmowania błonnika często nasze jelita zaczynają szaleć – pojawia się biegunka. Biegunka ma być objawem tego, że organizm się oczyszcza. Ten sam objaw pojawia się wtedy, gdy przez długi czas jedliśmy niewiele lub odżywialiśmy się samymi warzywami. W takim przypadku proces trawienia ulega spowolnieniu. Największym problemem jest to, że oczyszczanie prowadzi do zmian we florze jelitowej.
Na detoksie chudnie się bardzo szybko, szczególnie wtedy, gdy przyjmujesz środki przeczyszczające. Jest to spowodowane odwodnieniem. Gdy połączysz detoks z głodówką, organizm zaczyna spalać mięśnie, a gdy zakończysz „terapię”, to odzyskujesz starą wagę.
Nie chcę pisać o środkach homeopatycznych – substancja, która zawiera sam cukier, nie może mieć żadnego działania. No, chyba że uznasz, że zakwasi on twój organizm.

Wnioski

Jeśli jakiś produkt ma na opakowaniu napis „detox”, „odtruwanie” lub oczyszczanie, to pamiętaj o tym, że ktoś chce „oczyścić” Twój portfel.
Nie ma żadnych dowodów na to, że oczyszczanie organizmu pomogło komuś w odzyskaniu zdrowia. „Oczyszczanie” organizmu daje ludziom nadzieję, że lata złego odżywiania, palenia papierosów, picia alkoholu i braku snu, zostaną przekreślone za pomocą jednej terapii. Muszę Cię uspokoić – toksyny nie kumulują się w Twoim ciele i organizm radzi sobie z nimi. Jeśli ktoś sugeruje Ci, byś oczyścił swój organizm, trzymaj się mocno za portfel.
źródło - www.sciencebasedmedicine.org/detox-what-they-dont-want-you-to-know
Zapraszam do pisania komentarzy i polecania bloga znajomym
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

8 komentarzy :

  1. "Nie ma żadnych dowodów na to, że oczyszczanie organizmu pomogło komuś w odzyskaniu zdrowia."
    Przewrotnie rzecz biorac - mozna zatruwac, bo nie szkodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marna to retoryka, nie sprowadzaj do absurdu

      Usuń
  2. No cóż złogi w wątrobie są i moje wyniki przekroczone o 100% wróciły do normy właśnie po oczyszczaniu wątroby. Plamy wątrobowe zniknęły z całego ciała(a już prawie nie było miejsca wolnego od nich). Fakt, że zastosowana była tylko kuracja oparta na 3 składnikach - sok z różowych grapefruitów, oliwa z oliwek i sól gorzka - czyli kuracja wcale nie tak drenująca portfel i powtarzana co 4 tygodnie do usunięcia wszystkich kamieni i złogów(A. Moritz lub H. Clark). Efekty niesamowite, więc dla mnie miało to duży sens. Co do zielonej kawy - faktycznie marketing, pewno wiele innych też, ale zmiana stylu odżywiania i mimo wszystko rozsądny detox są ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałem o tej terapii, muszę coś doczytać.

      Usuń
  3. Jakis kutwa fachowiec od ludzkiego ciała

    OdpowiedzUsuń
  4. ""Nie kumulują się..." - czyżby? a kamienie żółciowe? a miażdźyca? a rak płuc? jelita grubego? itd. Nie rób ludziom wody z mózgu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam wiele osób, które się oczyszczają i chorują na te choroby, na powstawanie kamieni wpływa nie tylko dieta, ale także hormony, kamienie żółciowe biorą się z tych składników, które naturalnie występują w organizmie, podobnie jak płytka miażdżycowa.

      Usuń
  5. Trochę cię chłopie pióro poniosło.:)

    OdpowiedzUsuń