niedziela, 9 listopada 2014

Pyłek kwiatowy ma mnóstwo właściwości leczniczych. Świetny preparat!

Cześć,
Jedna z czytelniczek prosiła mnie w komentarzu o napisanie tekstu o pyłku kwiatowym. W jej wpisie pojawiła się informacja o tym, że ten produkt często jest zapleśniały, dlatego śpieszę z odpowiedzią na pytanie, czy warto używać pyłku pszczelego.
O jego właściwościach dowiedziałem się z książki Jadwigi Górnickiej pod tytułem Poradnik zdrowia, gdzie poleca go nawet kobietom w ciąży.
Warto wspomnieć o tym, że pyłek może być pozyskiwany z różnych roślin, ale nigdy nie spotkałem się z takim opisem na słoiczku.

Co to jest pyłek kwiatowy?

Pyłkiem kwiatowym nazywamy komórki roślinne, których kształt różni się w zależności od gatunku rośliny. Niektóre rośliny dają wyłącznie pyłek, a nie dają nektaru, a mimo to są odwiedzane przez robotnice. Pszczoły transportują go na swoich odnóżach i magazynują go w ulu. By poprawić trwałość pyłku, pszczoły dodają do niego miód i własną ślinę, a potem zasklepiają go woskiem. Dzięki temu dochodzi do fermentacji beztlenowej i powstaje pierzga, pokarm dla pszczół w okresie zimy.
Właściwości
Według Górnickiej pyłek kwiatowy sprawdza się bardzo dobrze w przypadku anemii, w biegunkach (w połączeniu z czarnymi jagodami), ma działanie wzmacniające. Znalazłem następujące właściwości lecznicze pyłku kwiatowego:
  • zwiększenie wydzielania soku żołądkowego
  • wzmocnienie metabolizmu i działanie odchudzające
  • poprawa funkcjonowania komórek organizmu
  • działanie krwiotwórcze
  • Poprawa pracy wątroby
  • zapobieganie chorobom związanym z brakiem witamin
  • wzmacnianie układu nerwowego
  • odtruwanie organizmu
  • leczenie problemów z gardłem
  • wzmacnianie organizmu u osób ciężko pracujących
  • działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze w układzie pokarmowym
  • leczenie zaparć i biegunek
  • leczenie alkoholizmu
  • zwiększanie koncentracji
  • zwiększenie odporności
  • leczenie chorób prostaty
Pyłek pszczeli stosuje się także na włosy (zwalcza łupież i hamuje wypadanie włosów) i do produkcji kremów, które mają działanie przeciwzmarszczkowe, odżywcze i regenerujące.
Działanie pyłku pszczelego wynika z zawartości aminokwasów, witamin i minerałów. Można sobie łatwo wyjaśnić, skąd wynika tak bogaty skład – z pyłku, który jest męskimi komórkami rozrodczymi kwiatów ma powstać nowa roślina. Według strony doz.pl pyłek zawiera ponad 200 substancji, które są pożyteczne dla organizmu. Jest pełny niezbędnych enzymów, węglowodanów, karotenoidów i kwasu foliowego.

Jak go stosować?

Pyłek przyjmuje się często z miodem lub z miodem propolisowym – można te dwa składniki wymieszać i nabierać na łyżeczkę, następnie ją ssać.
Innym sposobem jest połączenie go z wodą lub sokami i spożycie. Dodaje się go do mleka.
Według informacji ze strony stressfree.pl pyłek trzeba rozdrobnić, na przykład przez wymieszanie go z wodą i odstawienie na kilka godzin. Z taką formą przyjmowania pyłku spotkałem się wielokrotnie i uważam ją za prawidłową.
Dawkowanie lecznicze dla dorosłych to dwie łyżki pyłku dziennie. Dzieci od dwunastego roku życia i dorośli, którzy oczekują działania profilaktycznego powinni używać pyłku w dawce 20 gram dziennie, czyli cztery łyżeczki, natomiast młodsze dzieci – od dwóch do trzech łyżeczek pyłku dziennie.
Przed rozpoczęciem takiej kuracji zapytaj się o zdanie swojego lekarza i upewnij się, że nie masz uczulenia na produkty pszczele. Pyłek pszczeli to silny alergen.

Skąd ta pleśń w pyłku pszczelim?

Pyłek, który pozyskuje się z ula zawiera dużo wody. W ulu nie stanowi to problemu, gdyż pszczoły utrzymują w nim czystość. Pyłek jest potrzebny pszczołom przez całą zimę, a gdy dojdzie do jego fermentacji, nazywa się go pierzgą. Pierzga jest znacznie droższa niż pyłek i zwykle sprzedaje się ją w połączeniu z miodem.
Po zebraniu pyłku pszczelarz suszy go lub mrozi, dzięki czemu usuwa z niego wilgoć. Problem z pleśnią zależy prawdopodobnie od stanu wysuszenia pyłku przez pszczelarza. Inne sposoby konserwacji pyłku to liofilizacja lub połączenie go z miodem. Kiedyś spotkałem się z opinią, że jeśli pyłek jest pokruszony, wtedy nie wolno go spożywać, gdyż wynika to z jego zepsucia.
Prawidłowo przechowywany pyłek powinien znajdować się w hermetycznie zamkniętym, foliowym woreczku. Niestety, ale większość pasiek dostarcza go w słoiczku, który nie jest szczelnie zamknięty. Z tego powodu powinieneś albo sprawdzić datę produkcji pyłku (można to wywnioskować na podstawie daty przydatności do spożycia) i kupuj świeży pyłek, albo kup preparat z pyłkiem w tabletkach. Możesz kupić na przykład

  • Propolis Plus Apipol Farma
  • Bartpol Propollel
Jeśli masz jakieś pytania na temat pyłku pszczelego, zapraszam do komentowania. Proszę też o polecanie mojego bloga znajomym :) Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

5 komentarzy :

  1. witam.U mnie w sklepie zielarskim jest tyko pylek w sloiku z barci lub dutkowiaka.Skad mam wiedziec ze ne a w nim plesni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć jeśli w słoiku jest pokruszony pyłek lub pył, to pyłek jest zepsuty. Słoik na pewno nie będzie zakręcony hermetycznie, możesz poprosić o otwarcie i możliwość powąchania - pleśń jest zawsze wyczuwalna. W sklepie mieliśmy pyłek z Barci i nigdy nie było reklamacji (sprawdzany od kilku lat)

      Usuń
  2. myslalam ze jest to produkt lekkostrawny,bo pomaga tez na problemy zjelitami i zoladkiem ,wiec wydawalo mi sie logiczne ze powinien byc lekkostrawny.Interesuje mnie glownie dzialanie przeciwgrzybicze i poprawiajace prace jelit i zoladka,ale nie moge spozywac go zmiodem.Czy rozpuszczony w wodzie bedzie ciezkostrawny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pyłek rozpuszczony w wodzie może być ciężkostrawny? Przecież tylko przeleci przez układ pokarmowy.

      Usuń
  3. czytalam na jakiejs stronie,ze spozywanie go z miodem zwieksza jego przyswajalnosc

    OdpowiedzUsuń