sobota, 8 sierpnia 2015

Soja - wartościowa pomoc przy problemach kobiecych

Wygląda na to, że każdego dnia w sklepach pojawiają się nowe produkty z soi. Jest ich tak dużo, że ciężko się połapać w tym, które są zdrowe, a których trzeba unikać. Czy też czujesz się zdezorientowany? Nieco niepokoi mnie to, że soja jest dodawana także do tych pokarmów, które są dla nas niezdrowe - znajdziesz ją na przykład w ciastkach.
Moim zdanie, jedzenie soi jest wskazane wyłącznie dla kobiet, natomiast mężczyźni powinni wybierać raczej te produkty, które zawierają jej niewiele. Czy powinniśmy jeść soję, czy raczej jej unikać?

Soja jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych roślin i wokół niej powstało wiele niepotrzebnego szumu. W tym tekście chcę wyjaśnić Ci to, kiedy warto jeść soję, a kiedy należy ją unikać.
Kilka lat temu soja była popularna wśród osób, które stosują HTZ (hormonalną terapię zastępczą), natomiast dziś zwykło się uważać, że ma ona niekorzystny wpływ na organizm. Większość pacjentek szukających czegoś na uderzenia gorąca i inne objawy, szuka czegoś bez soi. Badania wskazują na to, że soja jest bardzo dobrym wyborem przy menopauzie i nie należy się jej obawiać. Jestem zdania, że większość informacji publikowanych w mediach na temat soi to efekt nagonki na GMO. Ludzie w Azji zajadają się soją i dzięki temu wolniej się starzeją i mogą używać mniej leków.
Jeśli chcesz dowiedzieć się tego, jak możesz skorzystać z właściwości zdrowotnych soi, zapraszamy Cię do zapoznania się z jej historia. Następnie przedstawię badania naukowe, które pokazują, jakie efekty daje spożywanie soi i wyjaśnię, dlaczego jest ona stosowana w formie suplementów.

Krótka historia soi

Soja pochodzi ze wschodniej Azji, gdzie jest uprawiana od starożytności. W USA zaczęto ją hodować około roku 1800. W czasie Wojny Secesyjnej używano jej jako substytutu kawy. Roślina nie była zbyt popularna do około 1890 roku, kiedy to zaczęto nią karmić żywy inwentarz.
Popularyzatorem soi był George Washington Carver (nie mylić z prezydentem USA), najsłynniejszy amerykański botanik. Dzięki niemu zaczęto ją sadzić na południu i środkowym-wschodzie Stanów. Znalazł dla niej także mnóstwo zastosowań i sprawił, że jedzenie soi stało się powszechne już około roku 1900. Z tego kraju, soja powędrowała do Europy.
Henry Ford wydał miliony dolarów na badania soi - chciał znaleźć nowe zastosowania dla oleju z soi. Na targach World Fair w 1934 roku zaprezentowano wiele posiłków wytworzonych z soi. Niestety, nie zachowały się relacje, które pokazują, jak przyjęto soję.
Dziś z soi robi się między innymi plastik, farby, atrament, świece i mydło. Soja jest wszędzie, a wiele potraw z soi nie można odróżnić od mięsa.

Uprawa soi na świecie

Strąki soi składają się z kilku małych nasionek. Poszczególne odmiany różnią się rozmiarami i kolorami kwiatów i strąków. Roślinę cechuje duża wytrzymałość na czynniki zewnętrzne. Uprawia się ją na całym świecie - w Ameryce Północnej, Azji i Ameryce Południowej. Ma duże wymgania pod względem jakości gleby i nasłonecznienia. Soja ma mnóstwo zastosowań - można ją jeść zarówno po zerwaniu z krzaka, na surowo, jak i po obróbce termicznej. Używa się ją nie tylko jako produkt spożywczy, ale także w wielu innych formach.

Soja jako pożywienie

Produkty z soi możesz kupić zarówno w specjalistycznych sklepach ze zdrową żywnością, jak i w marketach. Jest dostępna w setkach różnych form. Bardzo trudno określić, która z nich jest najlepsza, ale warto zwrócić uwagę na soję, bo jej wartość odżywcza jest bardzo wysoka. Zawiera 8 niezbędnych aminokwasów, dzięki czemu jest jednym z niewielu źródeł białka roślinnego, które może konkurować z mięsem. Soja jest dobrym źródłem błonnika, zawiera witaminę B, wapń i kwasy omega-3. Badacz Mark Messina odkrył, że około 30% kobiet w wieku od 20 do 69 lat i aż 40% kobiet w wieku powyżej 70 lat, je zbyt mało białka. Jego uzupełnieniem może być właśnie soja, ponieważ zawiera bardzo mało tłuszczy nasyconych. Messina odkrył także, w roku 1900 w diecie przeciętnego białka pochodziło z roślin, natomiast 30% z mięsa. Dziś ten stosunek wynosi 50:50. Soja zawiera około 38% białka, dlatego jest bardzo dobrym źródłem białka dla kobiet, które chcą zachować dłużej swoje zdrowie.
Wegetarianie jedzą najwięcej soi i to ona stanowi w ich diecie główne źródło białka. Być może warto zajrzeć do książek kucharskich dla wegetarian, w których znajdziemy mnóstwo przepisów na potrawy z soi. Co ciekawe, problemy ze zdrowiem, które są bardzo często przypisywane soi, nie pojawiają się w tej grupie osób, co świadczy o tym, że jest ona bezpieczna.

Izoflawony sojowe

Korzystne (lub niekorzystne) działanie soi wynika z tego, że zawiera ona dużą ilość środków chemicznych, które nazywamy izoflawonami. Szerzej określimy te substancje mianem fitoskładników. Możesz je znaleźć w wielu roślinach, takich, jak rośliny strączkowe, zielone liście warzyw, warzywa o żółtym i brązowym kolorze oraz pełne ziarna zbóż. Dietetycy są zgodni, że zdrowa dieta powinna zawierać dużo fitoskładników. Ich brak prowadzi do wielu problemów zdrowotnych, takich, jak otyłość czy problemy trawienne.

Bezpieczna soja

Jeśli chcesz mieć pewność, że soja, którą przyjmujesz, jest bezpieczna, szukaj produktów oznaczonych znaczkiem "Bez GMO". Wszystkie rośliny są spryskiwane substancjami chemicznymi, które mogą przenikać do naszego ciała. To główny argument przemawiający za tym, że rośliny GMO powinny znaleźć się w pożywieniu. Niestety, ale to tylko połowa prawdy, bo rośliny modyfikowane genetycznie nie zostały jeszcze dokładnie przebadane. Dotyczy to nie tylko soi, ale także innych roślin uprawianych na dużą skalę. W USA duża ilość soi pochodzi właśnie z upraw modyfikowanych genetycznie. Wiemy na ich temat bardzo mało, bo badania o roślinach GMO pokazują dziś sprzeczne wyniki. Soja modyfikowana genetycznie na pewno nie jest żywnością organiczną, dlatego jeśli chcesz w pełni zadbać o zdrowie, nie powinieneś jej spożywać.
Izoflawony sojowe to także bardzo kontrowersyjny temat. Myślę, że ich zalety przeważają nad ryzykiem, które może wynikać z ich zastosowania i dlatego warto stosować soję. Z dalszej części artykułu dowiesz się, jak soja działa na menopauzę.

Jak dużo powinnam przyjmować izoflawonów sojowych?


Przeliczanie porcji soi na ilość białka i zawartość izoflawonów w miligramach, to bardzo trudne zadanie. Możesz to sobie ułatwić, dzięki prostej formule - aby soja wspomagała Twój układ sercowo-naczyniowy, należy przyjmować 25 gram białka sojowego w dwóch porcjach. Taką porcję można łatwo przeliczyć na jedną szklankę mleka sojowego, pół filiżanki tofu i jedną czwartą filiżanki soi.
Zwróć uwagę także na to, że wielu producentów dodaje soję do swoich produktów, a nie pisze o tym na etykiecie z przodu. Najwięcej dodaje się jej w USA, ponieważ ten kraj jest drugi, pod względem produkcji soi. w Europie (a także w Polsce), ludzie jedzą bardzo mało soi. Wedłu jednego z badań, dawka izoflawonów to od 0,15 do 3,0 mg dziennie.
Olej sojowy jest często wykorzystywany do przygotowania przekąsek, fast foodów i sosów do sałatek. Niestety, ale to złe wieści. Olej sojowy zawiera dużo tłuszczy wielonienasyconych, ale nie brakuje w nim także niezdrowych dodatków. Przyjmowanie dużej ilości kwasów tłuszczowych powoduje stan zapalny komórek.
Mimo tego, że soja znajduje się w około 1600 różnych produktów, nie jest łatwo dostarczyć sobie jej odpowiedniej ilości z samej diety. Kobiety powinny przyjmować od 60 do 80 mg izoflawonów dziennie. Wielu osobom soja nie smakuje lub nie odpowiada im jej struktura. Jeśli Ty także nie przepadasz za tofu albo kotletami sojowymi, powinnaś przyjmować ją w formie suplementów diety lub jako mleko sojowe. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest sojowy shake, któremu przypisuje się korzystny wpływ na zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Shake z soi i batony sojowe świetnie smakują i mogą być dobrą alternatywą dla przyjmowania wyizolowanych izoflawonów sojowych. Część ludzi jest uczulonych na soję, bo jest ona silnym alergenem. Jeśli należysz do nich, lepiej wybrać tabletki z wyciągiem z soi.

Najważniejsza jest równowaga

Soja jest produktem wzbudzającym niepotrzebne kontrowersje. Jeśli jesz ją w odpowiedniej ilości i wybierasz produkty wysokiej jakości, soja nie stanowi dla Ciebie zagrożenia. Kobiety powinny jeść jej więcej niż mężczyźni, ponieważ zawiera ona substancje, które mają wpływ na wydzielanie żeńskich hormonów płciowych. Jedzenie samej soi i pomijanie innych składników, to także zły wybór - dieta musi być zbilansowana. Złym wyborem dla mężczyzn jest przyjmowanie dużej ilości odżywek z soją, ponieważ mogą one zmniejszać wydzielanie męskich hormonów. Spotkałem się z historią mężczyzny, któremu zaczęły rosnąć piersi i stracił zarost. Okazało się, że miał bardzo wysoki poziom estrogenu przez to, że pił każdego dnia kilka litrów mleka sojowego. Czy jest równie szkodliwa w mniejszych dawkach? Być może, ale po przeczytaniu tej historii, zwracam uwagę na to, by jeść jej jak najmniej.

Najlepszym rozwiązaniem jest słuchanie tego, co mówi do Ciebie Twój organizm. Część ludzi bardzo dobrze toleruje soję i nie prowadzi ona do żadnych efektów ubocznych. Jeśli po zjedzeniu soi masz wzdęcia lub inne negatywne objawy, być może powinieneś poprawić stan swojej flory bakteryjnej, na przykład przez branie suplementów diety. Dobrym rozwiązaniem może być krótka dieta oczyszczająca. Część ludzi po prostu nie może jeść soi i powinni zwracać uwagę na etykiety produktów żywnościowych, by wybierać te, które nie zawierają soi. Niezależnie od tego, czy jesz soję, czy też nie, dbaj o to, by Twoja dieta była zbilansowana. Można to osiągnąć dzięki jedzeniu dużej ilości nieprzetworzonego pożywienia, a w szczególności owoców i warzyw, a także zdrowych tłuszczów. Gdy Twoja dieta nie jest zrównoważona, jedzenie soi raczej nie będzie dla Ciebie pomocne. Podsumowując - soja jest unikalnym produktem żywnościowym i ma bardzo dużo zalet. Jeśli chcesz mieć pewność, że jest dobra dla Ciebie, powinieneś porozmawiać o niej z lekarzem.  

1 komentarz :