środa, 14 listopada 2012

Wstępniak


Witam, ponieważ jest to pierwszy wpis na nowym blogu, pragnę w nim uzasadnić dlaczego zająłem się właśnie tematyką ziół. 
Zauważyłem w pracy zawodowej, iż ludzie coraz mniej ufają farmaceutykom. Wielu ludzi nie wykupuje recept, ponieważ po pierwsze nie stać ich na drogie leki, po drugie nie do końca ufają w to co lekarz przepisze na recepcie.
Lek w który nie wierzymy nie zadziała - zioła w przeciwieństwie do leków chemicznych posiadają wielką siłę przekonywania ludzi do swojego działania. Czy Twoja babcia na każde kaszlnięcie podawała swoim dzieciom środki chemiczne? Czy ludzie leczący się ziołami cierpieli na alergie i umierali na nowotwory?
Na wsi wykrywa się mniej nowotworów - być może ludzi umierają z powodu niewykrytego raka, żyjąc z nim przez lata. Z drugiej strony, organizm który ma mniej styczności ze środkami chemicznymi, będzie rozwijał się zdrowiej niż ten w który "pakuje się" kilkanaście tabletek dziennie. Na blogu planuję wykonać opisy wszystkich ziół które są dostępne w sprzedaży. O wielu ziółkach ludzie słyszeli zaledwie kilka słów, a gotowi są je używać nie sprawdziwszy nawet czy pomogą w ich dolegliwościach. Przedstawię również receptury na mieszanki ziołowe - niemal zapomniane już w aptekach. Na blogu będą również publikacje na temat najnowszych trendów w nowoczesnym ziołolecznictwie.
 Nie jest to wbrew pozorom nauka która się nie rozwija - przeciwnie, każdy miesiąc przynosi nowe doniesienia na temat zdrowych substancji odnalezionych w roślinach.
 Pozdrawiam również panią doktor Magdalenę Bartnik z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie która uczyła mnie niełatwej nauki jaką jest farmakognozja.