sobota, 17 lutego 2018

Wermut – winko także dla zdrowotności


zioła składniki wina Wermut

Kilka miesięcy temu, na łamach tego bloga, opisywałem korzyści zdrowotne płynące z picia piwa. Dziś dowiecie się nieco więcej na temat wermutu, czyli wina, wzmacnianego zarówno o dodatkowy alkohol, jak i o kilka magicznych ziół, które nadają mu niesamowitego smaku i właściwości zdrowotnych.

Wermut to lekarstwo, które stało się winem

Istnieje wiele metod na wyciąganie z surowców ziołowych substancji aktywnych, a jedną z nich, jest maceracja w alkoholu. Z tego powodu, wiele preparatów na półkach w sklepach zielarskich to wyciągi alkoholowe. Można do nich zaliczyć między innymi takie specjały, jak
  • Amol,
  • Aromatol
  • Preparaty Ojca Grzegorza Sroki (np. Pectobonisol)
  • Wszelkiego rodzaju „kropelki”, takie, jak krople żołądkowe
  • Zioła szwedzkie Marii Treben (dostępne w formie suszonych ziół, do zalania alkoholem)
Z drugiej strony, w przemyśle alkoholowym można także znaleźć wiele przykładów trunków, które łączą alkohol oraz miejscowe zioła. Są to na przykład:
  • Wódka żołądkowa gorzka i miętowa
  • Metaxa
  • Absynt
  • Becherovka
  • Jagermeister
  • Nalewki ziołowe, przygotowywane przez naszych rodziców i dziadków
Wermut, to trunek, który można postawić między nalewkami typowo ziołowymi, a tymi, które są pite dla przyjemności. Powstał w XVIII wieku, wskutek połączenia wina wzmocnionego dodatkowo alkoholem z ziołami. Okazuje się jednak, że wina łączono z ziołami jeszcze wcześniej, bo od samego wynalezienia wina, nawet 1000 lat PNE. Co więcej, można powiedzieć, że wermuty, to rodzaj wina, który przez tysiące lat, były znacznie częściej pite niż wina. Dzieje się tak dlatego, że czyste wino, przez tysiąclecia było dość narażone na zepsucie i dlatego, ludzie eksperymentowali ze sposobami jego utrwalania, za pomocą dodawania ziół, żywic, a nawet smoły. W czasach nowożytnych, wermut początkowo był stosowany wyłącznie jako nalewka lecznicza, jednak z czasem, zaczęto go pić dla przyjemności. Wermut w tej formie, rozpowszechnił się przede wszystkim w Niemczech.
W internecie znalazłem opinie, że nazwa wermut pochodzi od niemieckiego słowa piołun, jednak empirycznie sprawdziłem, że w smaku, raczej bliżej mu do mocnego, czerwonego wina, niż do absyntu.
Wino leżakuje kilka miesięcy z przyprawami i ziołami, a następnie jest wzmacniane o cukier i alkohol. Zawartość procentowa alkoholu w wermucie, to około 15 – 18%, co oznacza, że jest to trunek dość mocny i stosowany raczej do drinków. Wyższa zawartość alkoholu oznacza także dłuższą trwałość trunku po otwarciu.


Jakie korzyści zdrowotne daje wermut?

Wermut podobne składniki, jak wino, z którego powstał. W przypadku wina czerwonego, będą to przede wszystkim polifenole, zmniejszające ryzyko występowania chorób cywilizacyjnych, takich, jak zawał czy wylew.
Właściwości wermutu w dużej mierze wynikają z tego, jakie zioła on zawiera. W większości przypadków, są to zioła gorzkie, poprawiające trawienie, dzięki którym, poprawiamy apetyt i trawienie. Z tego powodu, wermut może być dobrym wyborem po posiłku.
W skład wermutu wchodzą takie zioła, jak:
  • anyż
  • gałka muszkatołowa
  • rumianek
  • trawa cytrynowa
  • lukrecja
  • mięta
  • skórka cytrynowa
  • szafran
  • szałwia
  • tymianek
  • piołun
  • a nawet karczoch!
Wermut to bardzo szeroka definicja, w której mieszczą się wszystkie wina doprawiane ziołami. Stefania Korżawska przedstawiała także przepis, na wino selerowe. Historycznie były stosowane także wina, zawierające dodatek takich substancji, jak ogórecznik czy bluszczyk kurdybanek.
W przypadku win typu grzaniec, czynnikiem wpływającym na większe stężenie substancji aktywnych wpływa wysoka temperatura.

Kto powinien zainteresować się winem typu wermut?

Wino wermut w niewielkich dawkach, może być dobrym wyborem dla osób, które borykają się z problemami z trawieniem. Świetnie nadaje się, jako aperitiff przed posiłkiem.
Pamiętajmy o tym, że alkohol w każdej (nawet posiadającej wiele właściwości zdrowotnych) postaci, jest uzależniający i może nieść ze sobą szereg niepożądanych efektów. Martini wstrząśnięte nie zmieszane, połączone z ginem, jest kojarzone z Jamesem Bondem.
Wermut, w przeciwieństwie do absyntu, nie ma tak gorzkiego smaku oraz psychodelicznych właściwości, dzięki czemu, może częściej gościć na naszych stołach. Polecam w malutkich ilościach.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz