piątek, 16 grudnia 2016

Kora chinowca (chinina), najważniejsze zastosowania



Roślina jest znana najbardziej, jako lekarstwo na malarię. Jej nazwa ewoluowała z czasem, zarówno w języku angielskim, jak i w polskim. W języku polskim, nazywano ją chiną (na przykład w powieści Tai Pai Jamesa Clavella, którą gorąco polecam). W literaturze, występuje ona także w powieści „W pustyni i w puszczy”, Henryka Sienkiewicza.

Inne nazwy chininy, to kora peruwiańska, kora jezuicka, fever tree (drzewo gorączki), quina quina.

Skąd pochodzi chinina - chinina rośnie w niskich i średnich piętrach And, w Ameryce Południowej. Pochodzi z Peru i Ekwadoru.


Jezuici rozpoczęli hodowlę tej rośliny poza Ameryką Południową i przez wiele lat, byli głównym dostarczycielem tej rośliny. Stało się ono bardzo potrzebne, z uwagi na częste zachorowania na malarię w koloniach angielskich i holenderskich. Z czasem udało się przemycić tę roślinę do Azji, gdzie także dobrze się przyjęła.

Kora chinowca, jest najlepszym poznanym do tej pory źródłem chininy, substancji o działaniu (między innymi) przeciwmalarycznym. Wykorzystuje się ją zarówno jako lek, jak i jako dodatek do napojów.

W rodzinie chinowców występuje około 38 gatunków. 3 z nich, mają wystarczającą zawartość chininy, by można było je stosować w celach medycznych.

Opis: chinowiec to wiecznie zielona roślina, z woskowatymi, ciemno zielonymi liśćmi. Przypomina ona w wyglądzie nieco kawę. Może przybierać formę krzewów lub nawet drzew, które sięgają 15 metrów wysokości. Kwiaty chininy różnią się barwą w zależności od gatunku i mogą być białe, czerwone lub różowe.

Surowcem zielarskim jest kora tej rośliny, którą wykorzystuje się do produkcji chininy. Korę zrywa się z drzewa, a następnie suszy się ją i rozdrabnia na proszek. Kora pozyskiwana jest po trochę z dorosłych roślin, a miejsca po jej zrywaniu, z czasem znów pokrywają się korą.

W warunkach hodowlanych, na korze często sadzi się mech. Dzięki temu rośnie zawartość alkaloidów w korze.

Główną grupą substancji aktywnych pozyskiwanych z kory chinowca, są alkaloidy. Najważniejszych z nich jest chinina, jednak warto zwrócić uwagę także na chinidyne, która jest stosowana jako lek nasercowy, oraz chinonidynę i chinoninę, a także ich połączenia z wodorem. Kora zawiera także taninę, a dokładniej kwas cynchonowy, wykorzystywany w laboratoriach.

W 1944 udało się stworzyć syntetyczną chininę. Służy ona także do wzbogacania smaku napojów.

Zastosowania lecznicze kory chinowca

Kora chinowca była popularna wśród Indian Quechua, którzy używali jej do walki z gorączką. To oni, odkryli, że chinina ma działanie przeciwmalaryczne. Jezuici także podchwycili ten temat i zaczęli stosować sproszkowaną korę chininy, by leczyć chorych.

W 1820 roku udało się wyekstrahować czystą chininę.
Co ciekawe, z czasem pojawiły się szczepy bakterii odporne na syntetyczną chininę i zaczęto znów stosować ją w formie naturalnej. Być może wzbogacenie jej dodatkowymi substancjami pochodzącymi z kory, wpływa na silniejsze działanie tego preparatu.

Kora chinowca, ma podwójne działanie - zarówno zwalcza przyczynę choroby, jak i zmniejsza gorączkę. Mikroorganizmy, które wywołują malarię, są określane mianem protistów i nie należą one ani do bakterii, ani do wirusów. Mechanizm działania chininy na malarię, jest skomplikowany i wymaga dalszych badań.

Jeden z pięciu najważniejszych gatunków wywołujących malarię, zdobył odporność na leki przeciwmalaryczne (bez chininy), już po roku od wprowadzenia ich na rynek. Chinina, jako naturalny lek, nie wywołała takiego efektu mimo wieków stosowania. Niektóre protisty wywołujące malarię, zdobyły jedynie niewielką odporność na malarię, polegającą na tym, że jej działanie jest opóźnione.


Kora chininy jest wykorzystywana także do leczenia anemii i arytmii. Niestety, ze względu na brak dowodów na skuteczność jej działania, nie stosuje się jej powszechnie.

Już w 1750 roku, stosowano chininę w celu leczenia palpitacji serca. Korzystne działanie chininy na serce pojawia się jedynie, gdy stosujemy ją w formie naturalnej, zawierającej stereoizomer, chinidynę. Stereoizomery to substancje o takiej samej budowie, ale innej strukturze w przestrzeni trójwymiarowej. Najprościej można je sobie wyobrazić jako odbicia lustrzane tej samej cząsteczki.

Synteza chinidyny okazała się bardzo trudnym wyzwaniem i udało się o dopiero w 2010 roku. Wcześniej chorym na serce, podawano zwykle mieszaninę chininy i chinidyny pochodzącą z naturalnego surowca.

Chininę wykorzystuje się także przy niestrawności, anoreksji, chorobach układu pokarmowego, biegunce, problemach z woreczkiem żółciowym i żółtaczce. Nie ma zbyt wielu badań potwierdzających działanie chininy, a ze względu na jej dużą szkodliwość, raczej nie stanowi ona leku pierwszego wyboru.

Kora chinowca ma także działanie antyseptyczne, które dostrzegli już Indianie. Oprócz tego, że zabija ona malarie, pozwala wyeliminować także bakterie.

W zachodniej literaturze medycznej nie ma zbyt wielu informacji o jej korzystnym działaniu antybakteryjnym, jednak badacze z Ameryki Południowej, dostrzegli jej działanie bakteriobójcze na bakterie E.coli, S.Aureus i P. Aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej). Co więcej, chinowiec ma także działanie przeciwdrożdżakowe.

Mikroorganizmy są pokryte biofilmem, który chroni je przed działaniem czynników zewnętrznych. Organizmy, które wydzielają najwięcej biofilmu, szybko zdobywają odporność na antybiotyki. Alkaloidy, które znajdują się w korze chinowca, niszczą biofilm bakterii i sprawiają, że inne substancje aktywne, mogą szybciej przejść do wnetrza mikroorganizmu.
Antybiotyki działają w inny sposób - niezależnie,czy są one naturalne, czy syntetyczne, wpływają one zwykle tylko na jeden rodzaj bakterii. Z tego powodu, leki roślinne, takie, jak kora chinowca, może nie mają tak silnego działania, ale można stosować je bez ryzyka wykształcenia się odpornych szczepów.

Kora chinowca jest stosowana także jako tradycyjne, naturalne lekarstwo, które zmniejsza skurcze mięśni. Jest kilka badań, które potwierdzają, że kora chininy, zwalcza skurcze mięśni, jednak jej poważnym skutkiem ubocznym, były szumy uszne. Nie wiadomo, na czym polega mechanizm działania tej rośliny na skurcze, co może wynikać w dużej mierze z tego, że nie znamy do końca mechanizmu powstawania skurczy mięśni. Z tego powodu, na skurcze, znacznie częściej stosuje się tradycyjne środki, jak magnez oraz leki przeciwbólowe.

Co ciekawe, chinina wpływa także na zmniejszenie masy ciała. Ma podwójne działanie - tradycyjnie jest stosowana jako sposób na zmniejszenie apetytu. Mimo to sprzyja utracie zbędnych kilogramów. W latach 70, przeprowadzono badania wskazujące na to, że chinina powoduje chudnięcie szczurów, nawet bez zmiany ich apetytu. W 2013 roku potwierdzono wyniki tych badań. Mechanizm działania chininy wpływa na przyswajanie składników odżywczych, co może wpływać na chudnięcie.

Mimo tych interesujących właściwości, najważniejszym zastosowaniem chininy, jest leczenie malarii. Chinina wykazuje wiele interesujących właściwości i potencjalnie, mogłaby się stać lekarstwem na różne problemy, jednak jej zastosowanie jest ograniczone z powodu wysokiej toksyczności. Naukowcy nadal badają właściwości tej cudownej rośliny, ponieważ może ona wpływać na leczenie wielu różnych chorób.

Wskazuje na to między innymi fakt, że zastosowania tej rośliny w tradycyjnym lecznictwie, wykraczają daleko poza leczenie gorączki. Inne, tradycyjne zastosowania tej rośliny, to między innymi: leczenie wypadania włosów, walka z nadużywaniem alkoholu, leczenie depresji i przeziębienia.

W jaki sposób dawkuje się chininę?

Podobnie, jak w przypadku innych surowców w formie kory, chinina przygotowywana jest przez długotrwałe gotowanie we wrzątku. Aby zwiększyć wchłanianie substancji aktywnych, chinina może być rozdrobniona na proszek i dodawana w takiej formie do wina.

Alkaloidy, które są dostępne w chininie, to substancje o bardzo silnym działaniu, dlatego nie wolno jej stosować na własną rękę.

Najpopularniejszym produktem zawierającym chininę, jest tonik, napój o charakterystycznym, gorzkim smaku. Moim zdaniem, jest to znacznie „przyjemniejsza” gorycz, niż na przykład w przypadku piołunu.

Bezpieczeństwo stosowania i efekty uboczne

Często się mówi o tym, że zioła, są znacznie bezpieczniejsze od leków syntetycznych. Moim zdaniem to bzdura - świadczy o tym przykład chininy.

Alkaloidy, które wchodzą w jej skład, mogą powodować takie efekty, jak: choroby krwi, zapalenie wątroby, zawroty głowy, wypadanie włosów oraz choroby serca. Na jej negatywne działanie, szczególnie narażone są osoby starsze. Jak już pisałem, z powodu wielu efektów ubocznych tej rośliny, nie jest ona wybierana zbyt często.


Alkaloidy z tej rośliny mają bardzo silne działanie i osoby, które przyjmują chininę, powinny być pod opieką lekarską. Połkniecie sproszkowanej kory chininy może być fatalne w skutkach, ponieważ prowadzi do uszkodzenia układu nerwowego. Pierwszym objawem przedawkowania są szumy uszne.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz