środa, 20 lipca 2016

Jak uratować psa lub kota, który miał kontakt z ropuchą


Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale zwierzęta domowe, są narażone na zatrucie, jeśli mają kontakt z ropuchą. To, jak skończy się takie spotkanie, zależy od gatunku ropuchy, oraz od tego, w jaki sposób przebiegał kontakt zwierząt. Wszystkie ropuchy na świecie wytwarzają toksyny, jednak ich siła działania zależy w dużej mierze od gatunku płaza.


W krajach o cieplejszym klimacie, występują ropuchy o bardziej toksycznym jadzie. Jad pełni funkcje ochronne i jest wytwarzany przez dwa duże gruczoły znajdujące się w okolicy oczu, oraz mniejsze, znajdujące się na całej skórze. Toksyna wytwarzana prze ropuchy jest biała i gęsta, a także bardzo silnie podrażnia skórę. Warto o niej wspomnieć także dlatego, że ropuchy były wykorzystywane w ziołolecznictwie. Bufagenina, jeden ze składników jadu, ma działanie podobne do naparstnicy, natomiast bufotoksyna, działa przeciwbólowo, oraz wpływa na wydzielanie katecholamin i serotoniny.

Wykorzystuje się nawet do dzisiaj, jako truciznę, środek psychodeliczny oraz sposób na modyfikację pracy serca. W cieplejszych rejonach świata, dużym zagrożeniem jest ropucha Aga (Rhinella Marina), którą introdukowano w celu pozbycia się szkodników trzciny cukrowej. Olbrzymie ropuchy są także problemem w Australii. Polskie ropuchy są znacznie mniejsze od swoich kuzynów z innych krajów i znacznie mniej trujące, ale nadal stanowią zagrożenie dla zwierząt domowych. Śmiertelność po zetknięciu się psa lub kota z ropuchą, wynosi od 20% do 100%.

Jakie objawy świadczą o tym, że zwierze miało kontakt z ropuchą?
Ropuchy stają się bardziej aktywne przy umiarkowanych i ciepłych temperaturach. Oznaki zatrucia u zwierzęcia pojawiają się bardzo szybko. Zupełnie inne objawy pojawią się w przypadku spotkania dużego psa z niewielką, mało szkodliwą ropuchą, a inne, gdy Twój pupil jest mały. Częste objawy zatrucia, to obfite ślinienie się, potrząsanie głową i obejmowanie jej łapami. Dochodzi do nich dlatego, że toksyna ma działanie podrażniające. Jeśli zwierze połknie dużą ilość toksyny, dochodzi do długotrwałych wymiotów. Toksyny wydzielane przez ropuchy mają działanie na serce i ośrodkowy układ nerwowy, co prowadzi do powstania arytmii, trudności z oddychaniem, sinicy i drgawek. Te objawy zagrażają życiu zwierzęcia.

Jak uratować pupila?
W tej chwili nie można kupić antidotum na jad ropuchy. Leczenie zwierzęcia polega na jak najszybszej walce o zmniejszenie wchłaniania toksyn, oraz zmniejszeniu objawów klinicznych dolegliwości. W Polsce, gdzie ropuchy nie są tak trujące, jak w krajach o ciepłym klimacie, Twój pupil ma większe szanse na przeżycie. Bardzo ważne jest, by przemyć mu pysk dużą ilością wody (nie dotykaj się do pyska zwierzęta), co pomoże zredukować podrażnienia. Koniecznie wylej wodę, zawierającą toksyny i ślinę zwierzęcia, by trucizna nie wchłonęła się ponownie. Weterynarz może zalecić zastosowanie atropiny, by zmniejszyć ilość wydzielanej śliny, jednak decyzja o jej podaniu, musi być poprzedzona oceną stanu serca zwierzęcia. Jeśli stan zwierzęcia pogarsza się, należy zastosować silniejsze metody leczenia. Bardzo poważnym objawem zatrucia, jest arytmia.


W takiej sytuacji, weterynarz może podać zwierzęciu atropinę, dopaminę, lidokainę lub propranolol, czyli leki, które wpływają pobudzająco lub stabilizująco na pracę serca. Jeśli zauważysz u swojego pupila objawy, które mogą wskazywać na zatrucie ropuchą, jak najszybciej zabierz go do weterynarza. W wielu przypadkach, konieczne jest podanie leków uspokajających, takich, jak benzodiazepina lub barbiturany. Poparzenie może prowadzić do bolesnego uszkodzenia skóry, dlatego konieczne może być podanie leków przeciwbólowych. W przypadku, gdy dojdzie do uszkodzenia układu nerwowego, konieczne może być podanie leków ułatwiających oddychanie.
Podsumowując - gdy Twoje zwierze miało kontakt z ropuchą i pojawiły się u niego objawy, wskazujące na zatrucie, jak najszybciej udaj się z nim do weterynarza i obmyj mu pysk.

1 komentarz :

  1. Juz pisalam kiedys, ze zaczytuje sie w twoich postach. Uwielbiam!
    Co do ropuchy to u Nas raczej nie wystepuja ( non stop mokro I wilgotno), ale bardzo dobrze wiedziec!

    OdpowiedzUsuń