sobota, 1 sierpnia 2015

Pycnogenol - ekstrakt z sosny, który ma zbawienny wpływ na śródbłonek naczyń krwionośnych

Jacques Cartier podczas ekspedycji do Północnej Ameryki ponad 500 lat temu poznał Indian mieszkających nad rzeką świętego Lawrence'a.
Zaskoczyło go to, że Ci ludzie żyli w bardzo trudnych warunkach. W 1535 roku Cartier wraz ze swoją ekipą utknął nad zamarzniętą rzeką na całe pięć miesięcy. Gdy skończyły się mu zapasy, wiele osób zaczęło chorować na szkorbut i zmarło.
Rozwiązanie problemu nadeszło z niespodziewanej strony. Indianie poradzili Cartierowi, by jego ludzie zaczęli zaparzać herbatę z igieł i kory sosny. Miało to korzystny wpływ na organizm, ponieważ sosna zawiera bardzo dużo witaminy C. Dzięki piciu herbaty z sosny, w ciągu tygodnia lub dwóch, większość ludzi wróciło do zdrowia.
Po latach, naukowcy dokładnie zbadali skład sosny. Okazało się, że zawiera ona nie tylko witaminę C, ale także szereg bioflawonoidów, o silnych właściwościach antybakteryjnych.
W 1947 roku, profesor Jacques Masquelier opracował i opatentował technikę pozyskiwania oligometrycznych proantocyjanidyn (OPC) z kory sosny i pestek winogron. Ekstrakt z sosny to właśnie pycnogenol, bohater tego artykułu.

Bioflawonoidy zawarte w ekstrakcie z sosny

OPC należą do bardzo dużej klasy polifenoli, a dokładniej, flawonoidów i bioflawonoidów. Inne substancje należące do tej klasy to kwercetyna i polifenole z zielonej herbaty.
Bioflawonoidy można znaleźć w wielu roślinach, takich, jak jabłka, kora sosny, cynamon, owoc aronii, nasiona kakaowca, nasiona winogron, skórka winogron i czerwone wino. Bioflawonoidy zawierają także borówki, czarna porzeczka, zielona herbata.
W sieci można znaleźć porównanie zawartości OPC w poszczególnych produktach.
Wiele badań wskazuje na to, że bioflawonoidy mają wiele korzystnych działań na organizm człowieka.
W tej chwili, ani Agencja Żywności i Leków (FDA), ani Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) nie potwierdził jednoznacznie, że bioflawonoidy są korzystne dla zdrowia i nie można ich sprzedawać jako leków. Kilka firm dostało nawet ostrzeżenia dlatego, że przypisywało bioflawonoidom działanie lecznicze. Jaka jest słuszność takiego działania rządu? Moim zdaniem lepiej jest stosować leki roślinne niż chemiczne. W dalszej części tekstu przytoczę dowody, które wskazują na to, jak wartościowy jest pycnogenol.

Prawdopodobne korzyści pycnogenolu dla naszego zdrowia.

Pycnogenol budzi duże zainteresowanie badaczy, jako środek o ogromnym potencjale zdrowotnym.
Badania wykazały, że ma on bardzo silne działanie antyoksydacyjne i jego przyjmowanie zmniejsza wskazania markerów stanu zapalnego. Eksperci nie chcą jednak jednoznacznie wypowiadać się na temat, czy pycnogenol na pewno działa na organizm człowieka i czy jest bezpieczny. Podobna doza bezpieczeństwa jest stosowana przy setkach innych substancjach, na przykład przy kwasie chlorogenowym.
W tej chwili jest niewiele badań na temat pycnogenolu, które zostały przeprowadzone na ludziach. Moim zdaniem, warto przyjrzeć się mu z bliska, ponieważ prawdopodobieństwo tego, że jest to wartościowych preparat, jest bardzo duże.

Pycnogenol i zdrowie śródbłonka

Śródbłonek to wyściółka naczyń krwionośnych, która ma wiele ważnych funkcji. Wpływa między innymi na regulację przepływu krwi do wszystkich organów ciała. Funkcjonowanie śródbłonka może być mierzone za pomocą metod naukowych.
Nieprawidłowe funkcjonowanie tej tkanki jest często spotykane wśród osób, które cierpią na nadciśnienie, cukrzyce i choroby sercowo-naczyniowe. W tych chorobach kluczowym czynnikiem jest przywrócenie prawidłowego funkcjonowania śródbłonka.
Podwójnie ślepe badania z grupą kontrolną przyjmującą placebo, przeprowadzone na 58 pacjentach z nadciśnieniem wykazały, że pycnogenol znacznie poprawia funkcjonowanie śródbłonka. Pacjenci przyjmowali go 100 mg dziennie.

W kolejnych randomizowanych badaniach zbadano 28 osób z chorobą wieńcową. Wykazały one, że przyjmowanie 200 mg pyknogenolu dziennie przez 8 tygodni, także ma korzystny wpływ na śródbłonek.
Pozytywny efekt pycnogenolu na tę tkankę potwierdzono w kilku innych badaniach.
Prawdopodobnie ma on wpływ na zmniejszenie stresu oksydacyjnego i zwiększone wydzielanie tlenku azotu.

Pycnogenol i nadciśnienie.

U osób z chorobami sercowo-naczyniowymi, jednym z najważniejszych czynników ryzyka jest wysokie ciśnienie. Większość leków na obniżenie ciśnienia krwi ma za zadanie zmniejszenie ryzyka zawału serca i rozwoju choroby wieńcowej.
Pozytywne działanie pycnogenolu na ciśnienie krwi udowodniono w jednych badaniach, podczas których pacjenci przyjmowali go w ilości 200 mg przez 16 tygodni.
Prowadzono także badania wśród osób, które cierpiały na cukrzycę i miały lekkie lub umiarkowane nadciśnienie. Przyjmowanie 125 mg pycnogenolu dziennie miało korzystny wpływ na obniżenie ciśnienia krwi. Pacjenci leczeni pycnogenolem mogli przyjmować mniej leków na obniżenie krwi niż ci z grupy placebo.


Osobiście czekam na badania, które jednoznacznie wskażą, że pycnogenol obniża ciśnienie krwi i przez to wpływa na zmniejszenie ryzyka zawału lub innych chorób. W tej chwili nie ma badań, które wskazują na to, że dzięki tej substancji można zmniejszyć ilość przyjmowanych leków na nadciśnienie, lub zupełnie je odstawić. Być może to kolejny "spisek firm farmaceutycznych", ponieważ pycnogenolu nie da się opatentować i na nim zarabiać.

Pycnogenol i cukrzyca

Naukowcy zajęli się także sprawdzeniem tego, czy ta substancja jest pomocna przy cukrzycy typu drugiego i badania wykazały, że tak jest - obniża on poziom glukozy we krwi.
Badania, które przeprowadzono nieco później, skupiły się na wpływie pycnogenolu na ilość hemoglobiny glikolowanej i tutaj także zauważono znaczną poprawę.
Co najciekawsze, w tej chwili nie wiadomo, w jaki sposób pycnogenol działa na cukrzycę. Na pewno nie wpływa on na zwiększenie produkcji insuliny.
Jedne z badań wykazały, że zmniejsza on przyswajalność cukrów złożonych w jelicie. Temat jest bardzo ciekawy, bo pokazuje, że pycnogenol może być stosowany zarówno do odchudzania, jak i do regulowania poziomu glukozy. W czasach, gdy tak dużo ludzi choruje na tę chorobę, pycnogenol wzbudza duże emocje i daje nadzieję.
Badania, które przytoczyłem powyżej, były prowadzone na niewielką skalę i na pewno nie wyjaśniają wszystkich zagadnień związanych z tą substancją.
Niesamowite jest też to, że pycnogenol może zmniejszać objawy retinopatii cukrzycowej i wspierać wzrok osób, które cierpią na cukrzycę.

Pycnogenol i poziom lipidów we krwi

Małe badania wykazały, że u osób, które przyjmowały pycnogenol, doszło do obniżenia poziomu złego cholesterolu LDL i podwyższenia poziomu HDL. Nie wykazano jego wpływu na poziom trójglicerydów.
Pycnogenol jest także skuteczny u osób, które cierpią jednocześnie na cukrzyce i wysoki poziom LDL.

Pycnogenol i zaburzenia potencji

Większość osób śmieje się z impotencji, jednak to bardzo poważny problem. Dotyka on około 50% mężczyzn w wieku od 40 do 70 lat.
Lekarze zastanawiają się nad tym, co jest główną przyczyną impotencji i wszystko wskazuje na to, że to właśnie zaburzenia działania śródbłonka, o którym pisałem kilka akapitów wyżej. Zaburzenia erekcji wydają się problemem samym w sobie, jednak problem jest znacznie poważniejszy. Mogą one być pierwszym objawem choroby sercowo-naczyniowej.
Pycnogenol może poprawić funkcjonowanie nabłonka i zwiększyć dostępność tlenku azotu, dlatego wielu ekspertów jest zdania, że dzięki niemu, można wyleczyć zaburzenia erekcji.
W jednym z badań, przeprowadzonych na 21 mężczyznach, 120 mg pycnogenolu dziennie miało korzystny wpływ na funkcjonowanie układu płciowego.
Jeszcze lepsze wyniki uzyskano dzięki połączeniu pyknogenolu i l-argininy. Te badania przeprowadzono na 50 pacjentach z problemami z erekcją.
Podobnie, jak w poprzednich przykładach, badania na temat pycnogenolu były przeprowadzone na niewielkich grupach, dlatego nie są one do końca wiarygodne.

Pycnogenol w sporcie

Medycyna sportowa wciąż szuka rozwiązań, które pomogą osiągać w bezpieczny sposób coraz lepsze wyniki. We Włoszech zbadano 147 sportowców, którzy przyjmowali 100 mg tej substancji dziennie, by wzmocnić wydajność swojego organizmu. Dzięki niemu można było poprawić wyniki podczas biegania, robienia pompek i przysiadów. Osoby, które nie przyjmowały pycnogenolu i miały podobną kondycję, co osoby w grupie kontrolnej, miały znacznie gorsze wyniki.
Jego pozytywne właściwości na organizm wykazano także podczas badań na grupie triatlonistów. Dzięki przyjmowaniu 150 mg pycnogenolu dziennie, udało się im osiągać wyższą prędkość, wzmocnić siłę organizmu i zredukować skurcze mięśni po wysiłku.
Podobne badania prowadzono już wcześniej.
Jest kilka badań, które wskazują na to, że pycnogenol redukuje stany zapalne i ból u osób, które cierpią na zapalenie stawów. Ponadto, jest on przydatny u osób, które cierpią na astmę i katar sienny. Ma on także korzystny wpływ na stan skóry.

Wniosek

Pycnogenol to substancja badana od ponad 40 lat. Na jego temat powstało 340 prac naukowych i artykułów, które sprawdzały jego bezpieczeństwo stosowania i skuteczność działania.
Najwięcej badań wskazuje na to, że pycnogenol ma korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy.
Zwróć uwagę na to, że może być wiele artykułów, które nie zostały jeszcze opublikowane, a pokazują, że pycnogenol nie ma korzystnego działania na organizm. W przypadku wielu preparatów jest tak, że promuje się tylko ich korzystne działanie i zupełnie pomija się te, które są mniej medialne i nie wykazują korzyści dla zdrowia.
Gwoli ścisłości, w tej chwili ilość dowodów na to, że pycnogenol ma jednoznacznie korzystne działanie na zdrowie, jest bardzo mała.
W 2012 roku na temat pycnogenolu wypowiedziała się Cochrane Collaboration, organizacja zajmująca się promocją medycyny opartej na faktach. Według tej organizacji, przy obecnym stanie wiedzy naukowej, nie można jednocześnie polecić jego stosowania przy chronicznych problemach zdrowotnych. Aby to udowodnić, należy przeprowadzić więcej badań. Potencjalnych zastosowań tej substancji jest znacznie więcej. 
Obecnie możesz kupić go w formie suplementudiety lub w preparatach multiwitaminowych.
Moim zdaniem, jest to środek warty uwagi, ponieważ wyniki badań przeprowadzonych do tej pory, są bardzo ciekawe. Na temat wielu innych produktów nie można znaleźć żadnych potwierdzonych informacji, a mimo to są promowane jako "lek na wszystko".



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz