sobota, 11 października 2014

Kremy naturalne i inne

Dość niechętnie podejmuję temat kosmetyków naturalnych, bo po pierwsze, znacznie bardziej interesują mnie zioła, a po drugie, o produktach do pielęgnacji skóry pisze mnóstwo blogerek i nie chciałbym pisać na wielokrotnie podejmowane tematy. Temat chemii w kosmetykach jest na tyle ważny, że dziś przedstawię najważniejsze naturalne substancje stosowane w kosmetykach i poinformuję Was, czego trzeba unikać. Doskonale zna się na tym moja koleżanka z pracy, która na pierwszy rzut oka powie, czy krem może uczulać, czy też jest bezpieczny.

Tani i dobry?

Niektóre Panie szukają kremów tanich, inne naturalnych. Moim zdaniem, te cechy nie idą w parze. Jestem zdziwiony, że największym powodzeniem cieszą się kremy w cenie od 10 do 20 złotych. Niewiele mniej kosztuje 100 gramowe pudełko do unguatora, a przecież producent musi opracować recepturę, kupić składniki, wykonać z nich kosmetyki i rozprowadzić go (kilku pośredników). Wynika z tego, że krem za 10 złotych na sklepowej półce kosztuje producenta 2-3 złote wraz z pudełkiem. Trudno mi powiedzieć, czy taki produkt jest bezpieczny, a o jego skuteczności i wydajności nawet nie chcę myśleć.

Uczulenia na kremy

Dużo Pań szuka kremów, które nie powodują uczuleń i tutaj właśnie pojawia się problem z odpowiednim doborem produktu. Gdy krem zawiera mnóstwo składników, ryzyko uczulenia jest większe niż w przypadku kremu o uboższym składzie. Wiele osób ocenia swoją skłonność do alergii w niewłaściwy sposób. Po reakcji alergicznej na krem z nagietkiem, prawie każdy zacznie unikać właśnie tego składnika. W rzeczywistości ryzyko, że to nagietek był przyczyną uczulenia jest takie samo, jak reakcja alergiczna na pozostałe składniki. Z tego powodu nie jest możliwe samodzielne rozpoznanie, co nas uczuliło. Sytuacja jest analogiczna do zjedzenia kawałka pizzy z wieloma dodatkami, i jednoznaczne stwierdzenie, że uczulił nas sos pomidorowy…
Są jednak składniki, które wywołują  reakcję alergiczną znacznie częściej niż inne. Osoby ze zdrową skórą nie będą po nich miały dolegliwości, ale gdy skóra ma cienki płaszcz lipidowy, mogą one powodować problemy. Takimi substancjami są:
·         Barwniki
·         Substancje zapachowe
·         Parabeny
·         Substancje pochodzenia mineralnego
·         Sylikony
·         Glikole
·         Substancje zagęszczające
·         SLS
Na jednym z blogów o urodzie znalazłem informację o tym, że lanolina jest szkodliwym składnikiem kremów. Nie do końca się z tym zgadzam, gdyż jest ona stosowana w przypadku wyjątkowo delikatnych maści recepturowych. Nieufność co do składników jest wskazana, ale nie wolno przesadzać.

Kwestia przyzwyczajenia?


Na wybór kremu największy wpływ ma chyba nasze przyzwyczajenie. Najwięcej pań pyta o krem „kozie mleko” z firmy Ziaja, który według pacjentek nie uczula i świetnie nawilża i natłuszcza skórę. Dziwi mnie ten pogląd, gdyż jego skład jest bardzo długi i zawiera większość potencjalnych substancji uczulających. Jeszcze popularniejszy jest znany wszystkim krem Nivea, produkowany od 1911 roku w tym samym składzie. Nie spotkałem się z przypadkiem, by ten krem powodował uczulenie, a jego skład również opiera się na chemii. 

Naturalne substancje w kremach

Kremy opierające się na substancjach naturalnych mogą być równie skuteczne, co kremy „chemiczne”. Używa się w nich takich składników, jak na przykład:
·         Olej rokitnikowy
·         Nagietek
·         Kora brzozy
·         Wyciąg z aloesu
·         Ksylitol
·         Mydlnica lekarska
·         Witamina E
·         Alantoina
·         Rumianek lekarski
·         Kwas jabłkowy

Stworzenie wartościowego kremu bez używania składników chemicznych jest trudne, dlatego kosztują one znacznie więcej. Za naturalność często płaci się krótkim okresem przydatności kremu po otwarciu – w przypadku kremu w słoiczkach jest to 3 miesiące, a kremy w dozowniku mogą być używane przez pół roku.  


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2 komentarze :

  1. dobry content, podoba mi się, sam będę szedł w tym kierunku, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwałę, będzie mnie motywowała do dalszej pracy. Mój przykład udowadnia, że "niepełnosprawność" nie jest powodem, by zaniechać działań, gdyż pracuje na etacie i w swojej firmie, prowadzę kilka blogów i pracuję nad kilkoma książkami, a mam ten sam stopień, co ty. Nie wolno poddawać się i zajmować wyłącznie chorobą, bo z tego nic nie wyniknie.

      Usuń