poniedziałek, 11 lutego 2013

Poczytaj o ziołach

źródło sxc.hu

Rynek książek o ziołach w Polsce.

Pomimo faktu iż Polacy czytają bardzo mało książek, książki na temat ziół sprzedają się jak świeże bułeczki. Szczególnym powodzeniem od lat cieszą się książki ojca Klimuszko, zwłaszcza ładnie wydana i niedroga książka "Wróćmy do ziół leczniczych". Książka ta cieszy się bardzo dużym autorytetem, a nie ma dnia by ktoś nie poprosił o złożenie mieszanki wymyślonej i opisanej przez autora. Co ciekawe, większość osób które zwracają uwagę na tą pozycję przytacza historię iż mieli kiedyś w domu stare wydanie tej książki i komuś pożyczyli "na wieczne nieoddanie". Być może nad tą książką wisi fatum, które mówi żeby jej nie oddawać nawet na krótko. Leczenie ziołami kojarzy się z zakonami - nie bez kozery, bowiem ziołolecznictwo rozwijało się w przyklasztornych ogrodach. Dużym powodzeniem cieszy się zatem książka "Ziołolecznictwo ojców Bonifratrów dla kobiet", wydana w podobny sposób jak książka którą opisywałem wcześniej - czyli w ładnej twardej oprawie. Smuci fakt iż ostatni druk miał miejsce w okolicach roku 2000 i że nie jest planowany dodruk. 

Kto jest odbiorcą tego typu książek?

Bardzo rzadko są to mężczyźni, a kobiety które kupują poradniki o ziołolecznictwie to nie tylko starsze panie, lecz także osoby w wieku około dwudziestu pięciu lat. Głód na wiedzę o ziołach jest duży - w zastraszającym tempie znikają także ulotki na temat preparatów ziołowych. 
Na rynku oprócz sprawdzonych książek z wieloletnią tradycją pojawiają się nowe książki autorów którzy jakoby odkryli nowe prawa rządzące medycyną - a w rezultacie zbijają pieniądze na książkach.
Do takich autorów zaliczam na przykład Stefanię Korżawską, autorkę wielu książek. Pomimo tego iż wspomina we wstępie jednej z książek iż nie jest lekarzem i nie zna się na chorobach, porywa się nawet na napisanie książki o walce z nowotworami. Merytorycznie książki stoją na średnim poziomie, można w nich przeczytać teorie popularne wśród niewykształconego ludu (jedzenie wyziębiające, ocieplające, śluzotwórcze), które nie mają jakichkolwiek naukowych podstaw. Autorka prowadzi także sprzedaż swoich herbatek, w cenie która gigantycznie przewyższa koszty wyprodukowania. Niewątpliwie jest mistrzem marketingu, dzięki czemu rzesze ludzi kupują jej książki. Niewątpliwie stoją na wysokim poziomie literackim, jednak osoba która szuka sprawdzonych porad powinna sięgnąć po inne pozycje, a książkę Korżawskiej potraktować z dużym przymrużeniem oka. Autorką jest świetnym autorem opisów produktów, na tekście który jest na odwrocie herbatki książęcej można wzorować się w równym stopniu co na książkach Joe Vitale.

Książki nie tylko o ziołach

Jedną z najlepszych książek którą można znaleźć na półce o ziołolecznictwie jest książka Marii Treben "Apteka Pana Boga". Pacjenci cenią tę pozycję za krótkie receptury (ojciec Klimuszko zwykle stosuje bardzo długie przepisy, na co najmniej 9 ziół), dlatego mieszanki będą łatwiejsze do wykonania.
Generalnie rzecz biorąc nawet osoby o niskich dochodach lubią poczytać coś pożytecznego. Michał Tombak, znany z kontrowersyjnych poglądów to także ciekawy autor książek. Co prawda z jego poglądami nie zgadza się wielu naukowców, ale wnosi on ciekawy koloryt właśnie w krainę pisania o zdrowiu. Pamiętajmy jednak iż książka nie może zastąpić lekarza, i że nie wszystko co na papierze, jest mądre. Z tym zdroworozsądkowym zawołaniem zapraszam do dalszej lektury mojego bloga.    

15 komentarzy :

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ spamer od cholesterolu się uwziął :)

    OdpowiedzUsuń